Przejdź do głównej zawartości
Bliscy - razem dobrze tylko na zdjęciach?


 Zrozumiałam, jak trudne jest dbanie o bliskie relacje.
 Zrozumiałam również, jak bardzo są one ważne w naszym życiu.
 Pewnie znajdzie się niejedna Zosia Samosia, która wykrzyknie: Dam sobie radę sama! Mam dość cierpienia przez innych! Też tak kiedyś krzyczałam.




 Przyjaźń, miłość to nie zawsze czysta sielanka. I tutaj dochodzi do zderzenia rzeczywistości z mitem. Kształtowanie obu wymagaja wiele wysiłku.




Można powiedzieć, że mamy dwa typy ludzi: tych, którzy walczą i tych, którym się nie chce. Część osób nie zamierza wychodzić ze swojej strefy komfortu. A często to trzeba zrobić, by zbudować trwalszy związek. Dzisiaj świat oferuje nam łatwość zmieniania kogoś na nowy model, mało kto jednak wspomina, że każda dłuższa znajomość wymaga zaangażowania.





Potrzeba czasu, żeby pojąć, że nie ma idealnej rodziny, małżeństwa ani przyjaźni. Tak samo jak nie ma idealnego człowieka.





Jednak wielu z nas może stworzyć swój własny krąg wsparcia, miłości, przyjaźni i bezpieczeństwa. Wystarczy czasem przeprosić, pójść na kompromis, przemilczeć, pomóc, wysłuchać, dać bezpieczeństwo czy radę. Tak mało, a jednak tak wiele.





Potrzebujemy się nawzajem. Pielęgnujmy zatem nici, które nas splatają, bo dobre relacje potrafią dodać naszemu życiu wiele radości.






Zdjęcia pokazują widoki zaobserwowane
 u boku ważnych osób w moim życiu.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Nie naprawisz nikomu życia na siłę.

Beata Pawlikowska w swojej książce pod tytułem Wszystko będzie najlepiej napisała: Nie można nikomu naprawić życia, ponieważ jego życie jest konsekwencją jego sposobu myślenia i jego decyzji. To zdanie na długo zapadło mi w pamięci i wywarło duże znaczenie w mojej małej przemianie. Uświadomiłam sobie, że nie mogę przeżyć życia za wszystkich wokół i nie jestem w stanie zmienić czegoś, jeśli ktoś inny tego nie chce. Mogę porozmawiać, pokazać inną możliwą drogę do obrania. I tyle. Dalsza kolej rzeczy zależy tylko i wyłącznie od tej drugiej osoby. To ona sama podejmuje własne decyzje. Jeśli podejmie odpowiednią to super, że udało mi się komuś pomóc, jeśli nie to jedyne co mogę zrobić to pogodzić się z tym lub poczekać, aż ktoś sam dojrzeje do odpowiedniej zmiany. I to jest coś, co warto sobie uzmysłowić. Takie przeżywanie życia za innych pochłania bardzo dużo naszej energii. Z moich obserwacji wynika, że nie tylko ja miałam taki problem. Pewnie nie jeden raz miałaś ochotę krzyknąć ...

Wycieczka do Pragi i refleksje.

Warto próbować nowych rzeczy. W ten sposób możemy lepiej poznać siebie i naprawdę odpocząć od codzienności. Rutyna jest bezpieczna, ale często wbrew wyobrażeniom może niszczyć od środka. Zdrowo jest urozmaicić nasze życie nowymi doświadczeniami. Mogą one odbywać się co jakiś czas.  Jest to też sposób, by pokazać innym, że to naprawdę może być fajne. Nie ma się czego bać. Tym samym chciałam Was zachęcić do poznawania nie tylko nowych rzeczy, ale także nowych miejsc. Podczas codziennej szybkiej gonitwy mamy mało czasu, aby pocieszyć się pięknem natury . Gdy odkrywamy nowe miejsca mamy otwarty umysł i chłoniemy piękne widoki całym sobą.  Takie refleksje nasuwają mi się po zwiedzeniu Pragi.  Wełtawa, widok z wieży most Karola wieża przed mostem Karola widok z Hradczan   widok z wieży przed mostem Karola widok z Vyšehrad Archikatedra Świętych Wita  Wełtawa wi...

Jak poznać drugiego człowieka.

Jeśli chcesz poznać człowieka, nie słuchaj co inni o nim mówią. Posłuchaj, co on mówi o innych. Jakiś czas temu natknęłam się na informację, która w prosty sposób mówiła jak przewidzieć traktowanie nas przez partnera za kilka lat. Chodziło głownie o zaobserwowanie czy szanuje on własnych rodziców. Tak jak traktuje ich, będzie też w przyszłości prawdopodobnie traktował swojego współmałżonka. Rzeczywiście zestawiłam to z paroma przykładami z życia wziętymi i korelacja występuje. Nie jestem w stanie zapewnić, że na sto procent wszystko się spełni. Dostajemy próbkę, z której możemy wyciągnąć cenne wnioski. Jedna z moich świeżych refleksji: To jak postępujemy wobec innych świadczy o nas samych. Nasze wewnętrzne ja, czyli odczucia, problemy, strach odbijają się jak w lustrze podczas naszej reakcji na drugiego człowieka. Mówiąc prosto z mostu, jeśli ktoś jest wredny, chamski i niemiły zwykle oznacza, że ma problem sam ze sobą, choć może go nie zauważać. Więc moż...